Ema - Ema xD
Lulu - Lulu
Paula - Paula xDD
Domi - Dominika
Julita -
Cata -
A także:
Wierzch - etyk
Mucha - polonistka, wychowawczyni
Kret - facet od niemca, 2 wychowawca
Szczurek - historyk
Ksiądz - jako... ksiądz XDDD
I INNI.
UWAGA: Za uszczerbki na zdrowiu nie odpowiadam. Cmok. :*
Etyka:
Wierzch: To coś siedzące przede mną to Paula. Paula niszczy gumkę, to jest oznaka, że Paula istnieje...
+ + +
Paula: To jest koń!!! *chwila ciszy* I nazywa się EDEK!!!
+ + +
Paris: Bóg nie może powiedzieć: "Zabij się, bo cię nie lubię"!
+ + +
Ema: Bóg mnie lubi.. to pewnie przez te wspólnie spędzone noce...
+ + +
Ema: To jest niemoralne!!!
Domi: I nie etyczne!!! *chwila ciszy* STERYLIZACJA!!!
+ + +
Na etykę trzeba było czytnąć fragment biblii....
Połowa klasy zebrała się przed lekcją w bibliotece, żeby to przeczytać.
Ema: "A zaprawdę powiadam wam: jestem tu, żeby znieść wam..."
Cata: JAJKO??? *wyszczerz*
+ + +
Wierzch: Ma pani babcię?
Julita: Mam...
Wierzch: Ile?
Julita: Dwie...
Wierzch: A dziadków?
Julita: Jednego...
Wierzch: Wystarczy...
+ + +
Wierzch: Julita, broń Boga, on też potrzebuje twojej pomocy!!!
+ + +
Julita: Może pan powiesić banana, ale nie owieczkę!!!
+ + +
Wierzch: Zastanów się, Wierzchowski, w płytkości umysłu swego!
+ + +
Wierzch: W tej chwili Edek *koń - piórnik* nie powinien mieć wpiętej agrafki w ucho! To go boli!!!
+ + +
Wierzch: Jesteście takimi małymi, słabymi drzewkami...
+ + +
Wierzch: Kiedy byłem małą dziewczynką...
+ + +
Wierzch: Zanim was zdemoralizuję do cna zapiszcie temat lekcji...
+ + +
Wierzch: Czemu jakiś 40-latek, dziad jedem ma miec wiecej praw odemnie?!
+ + +
Wierzch: Wróbel! oj, chyba tego nie lubi... Koliber!
+ + +
Moja notatka z lekcji: XD
"Etyka medyczna, drogie dzieci, dzieci, oczywiście jest częścią bioetyki. Bioetyka zaś to dziedzina zajmująca się oceną, oceną moralną zjawisk (...)"
"Biiiiip *żałobne*
Dzisiejsza etyka, yy... przepraszam, spaliłem.
*dzwoni telefon, po chwili cichych pomruków Zuzu oddaje go Wierzchowi*
*oklaski*
Czekam na nastę
Dzisiejsza etyka jest dziedziną niezmiernie, łącznie oczywiście, ekspansywną. (...) 2 tys. lat jest rozważana w odniesieniu...
ozwał się głos Proszę pana, zeszyt mi się skończył.
Kasia. W odniesieniu do problematyki. W Twoich oczach dostrzegam sceptycyzm, Kobierska.."
O__________________o""
Historia & WOS
Ema: Proszę pana, a co by było, gdybym wyprowadziła krowę na spacer po Marszałkowskiej?
+ + +
Szczurek: Problem... trzeba sie z nim przespać.
Religia/WOB:
Cata: To weź się spytaj księdza jaka parafia...
Ema: Nie, bo będę musiała podać gdzie mieszkam! A wtedy on mnie znajdzie i w nocy zgwałci!!!
+ + +
Ksiądz: Macie mnie za muła?!?!?!
+ + +
Ksiądz: No to przypał był...
+ + +
Ksiądz: KWAS!!!
+ + +
Kartkówka ze skrótów biblijnych, całą klasa się zmówiła, że gdy nie będą czegos wiedzieć, napiszą całkowite idiotyzmy....
Ema: WI - Księga Witkacego *w domyśle - on był alkoholikiem xD*
Kasia: JR - Księga św. Jarosława
Domi: BA - Księga św. Bazylego
Lulu(bodajże): DZ - Dźwięki Wody
Alaska: BA - Księga św. Barnisława *skreślone* xd
+ + +
Ksiądz: Ziutek był rozsądny, więc kupił go facet Potifer(...)
+ + +
Ksiądz: Żarełko musiał mupić (...) a teraz pikantny szczegół - Józef był przystojnym facetem, ale tamta żona to była świnia, chciała go uwieść, ale ten niewilnik jej odmówił. I ta podstarzała kobita o wątpliwych wdziękach zrobiła mu świństwo straszne.
+ + +
Ksiądz: Gdyby on nie znał swojej żonki, to od razu wziąłby kamień i rąbnął tego niewolnika.
+ + +
Ksiądz: I powiedział mu ziutek - tylko nie wychodć z więzienia.
+ + +
Ksiądz: Ten co im nalewał trunki...
Ema: taki BARMAN?!
Ksiądz: Noo... tak, tylko bez baru.
+ + +
Ksiądz: No i wszyyyscy już przeczytali? No jooł, niezłe kobity...
+ + +
Ksiądz: A ptactwo wydziubywało to z kosza...
Ema: DZIUB DZIUB!!!
Nie wiadomo Kiedy:
Emi: psss..hrrr tchhh... mam chore gardlo...
Lulu: To masz problem ci*ko...
Emi: fhggg.... mnooo...rgggh
Lulu: Panie profesorze, Emilka ma chore gardło...
Kret: To niech wypije 3 jajcze żółtka! hahahaha.
Lulu: Śmieszne...
DODANE:
Etyka
Wierzch: A gdy platerka patrzy do góry, widzi chmurki... bo samochód jest z szyberachem!
+ + +
Wierzch: A jeśli ja jestem zwolennikiem teorii, że Pałac Kultury jest z czekolady... albo że ławka przede mną za chwile zacznie tańczyć fokstrota?!
+ + +
Wierzch: Julita... *rozglądając się po klasie* A gdzie to jest?!
+ + +
Wierzch: Dorotka niefortunnie upadła i złamała wątrobę.
+ + +
Wierzch: Piszcie wołami... Bo ich wołowatość sprawdzę!
+ + +
Wierzch: Jest sobie taka Witkowska, która urządza jakąś republikę bananową...
+ + +
Wierzch Łowią rybki, polują na różne dziwne zwierzątka... A tu nagle przychodzi jakiś kretyn Konrad Mazowiecki!
+ + +
Wierzch: I ma taki swój ogródek, a tu przychodzi Kobierska z nożyczkami i go jej wycina!
Ja tu raczej nie wystę
Devious Comments
--
"Somniferous whisperings of scarlet fields
Sleep calling me, in my dreams I wander
My reality is abondoned I traverse afar
Not a care if I never awake"
--
-------
Hyvä tytöt menevät taivaaseen, paha tytöt kaikkialla...
Previous PageNext Page